Coraz częściej mówi się, że słowo pisane umiera. Więcej i więcej słów ulega zapomnieniu, uproszczeniu, zastąpieniu przez obrazki, grafiki, skróty. Nie starcza nam miejsca i czasu na zabawę słowem, a przecież może z niej płynąć ogrom przyjemności. W poniższym tekście znajdzie się dużo słów. Może nawet zbyt dużo. Ale czy jestem w stanie odmówić sobie tej frajdy?
Postanowiłem nawiązać do zeszłorocznego podsumowania i ponownie podzielić materiał na dwie części. Ostatecznie trzeba mieć też na uwadze możliwości przyswajania treści przez potencjalnych odbiorców. Oddzielnie omówione zostaną wydawnictwa krajowe i zagraniczne, działalności I'm Stuck Between, koncerty, a także oczekiwania wobec roku 2015.
Czy jesteście gotowi? Zapraszam do lektury i życzę smacznego.

